Boks czy wiata?
W zasadzie to są dwie takie same budowle
Jedna to trzy ściany i dość szeroki wjazd aby można było swobodnie operować wózkiem widłowym lub maszyną.
Druga to ten sam element ale zadaszony
W zasadzie filozofii nie ma ale planując boks należy pamiętać że owszem są to bloczki, można je demontować i montować ponownie jednak nie na każdej szerokości boksu da się postawić zadaszenie relatywnie tanie i możliwe do postawienia. Jeśli rozpiętość pomędzy ścianami jest za duża pojawia się problem ugięcia konstrukcji. Remedium na ten problem to dołożenie podciągów, słupa lub wykonanie zadaszenia z cięższej , mocniejszej i niestety droższej konstrukcji. Fakt ... budowane są boksy z bloków wielkogabarytowych które są głębokie na 6 metrów a szerokie na 30 metrów, ale one już z reguły nie są zadaszane z racji szerokości. Obecnie wiele zadaszeń wykonuje się na około 10 metrów szerokości, ponieważ takie konstrukcje wychodzą dość tanio. Jeśli inwestor ma 40 metrów miejsca można postawić 3 lub 4 boksy. Sukces tego pomysłu to fakt, iż zawsze można trzymać w każdym boksie kilka asortymentów. Jeśli firma wygra przetarg lub uzyska surowce można zmienić rodzaj magazynowania bez budowania przegród. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby trzymać we wszystkich boksach ten sam materiał. Wiele firm odpadowych czeka na możliwość wygrania przetargu odśnieżanie miast solą aby można było obsługiwać miasto w którym jednocześnie się zbiera odpady. Działa to dobrze wizerunkowo, można też wykonać reklamy na samochodach które są wyspecjalizowane w odśnieżaniu. Często jeśli np w boksie jest piasek , czyli materiał któremu nie przeszkadza opad. Boks betonowy z bloczków świetnie się do tego nadaje. Gdy firma wygra przetarg na odśnieżanie miasta , piasek najczęściej miesza się z solą. Wtenczas potrzebne jest zadaszenie. Dzięki braku zbrojenia i możliwości wiercenia w bloczkach uchwytów lub kotw , można go przytwierdzić do bloków. Jednak wracamy do początku artykułu czyli ... szerokość ma znaczenie ;) :P
